Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nasz Patron

Szukaj artykułu

Ilość odwiedzin

Odwiedza nas 12 gości oraz 0 użytkowników.

Wspomnienie o koleżance, nauczycielce i wychowawczyni Ś.P. Iwonie Bielskiej

       Iwonka urodziła się w 1972 roku w Biskupcu. Tam, otoczona miłością rodziców, dorastała i zdobywała pierwsze wykształcenie, by po maturze rozpocząć studia na Akademii Rolniczo-Technicznej w Olsztynie, na kierunku Ochrona Środowiska, które ukończyła zdobywając tytuł magistra inżyniera. W tym czasie została również żoną i matką, doskonale łącząc obie role.

 

       Po studiach w 1998 roku, podjęła pracę w naszej szkole i nieprzerwanie, przez 18 lat, była naszą koleżanką i wychowawcą młodzieży. Przez ten czas przekazywała swoją fachową wiedzę przygotowując uczniów nie tylko do egzaminów zawodowych, ale również do dorosłego życia. Była wychowawczynią wielu pokoleń młodzieży kończącej Technikum Ochrony Środowiska. Swoją pracę traktowała jako życiowe powołanie i służbę innym. Była nadzwyczaj pracowita. Godziła codzienną pracę z podejmowaniem kolejnych wyzwań zawodowych w postaci studiów podyplomowych: z informatyki, matematyki i chemii, kursów i szkoleń. Zawsze niezłomna w tym, co robiła. Gotowa do pomocy, cicha i skromna. Stawiająca siebie na drugim miejscu, jakby dzieło, które tworzyła było ważniejsze niż ona sama. Jej praca i wysiłek były doceniane wielokrotnymi nagrodami. Cenili ją również uczniowie. To od nich otrzymała koronę i koszulkę z napisem „Najlepszy Nauczyciel”.

       Cechami, które wyróżniały ją spośród nas były: pokora i uśmiech. Innych NIE oceniała. Nigdy (mimo nie łatwego życia) nie skarżyła się i zawsze zachowywała pogodę ducha, stając się dla nas przykładem.

       Oddając się pracy zawodowej nie zapominała o rodzinie. I to rodzina była dla niej zawsze na pierwszym miejscu. Wielką miłością darzyła swojego męża. Wpisali się w naszą pamięć, jako nierozłączna para, spacerująca ulicami naszego miasta, trzymająca się za ręce.

       Razem wychowali dwie, dorosłe już dzisiaj córki: Paulinę i Justynę. Iwonka kochała je miłością piękną – bezwarunkową, była dla nich wielkim oparciem, autorytetem i przyjaciółką. Cieszyła się z ich sukcesów, wspierała w trudnych chwilach. Bycia taką matką nauczyli ją wspaniali i kochający rodzice, o których często z czułością mówiła „Miśki”. Myślała o nich z troską wiedząc, że może liczyć na wzajemność.

       Iwonka zostanie w naszej pamięci jako osoba: uśmiechnięta, wrażliwa, ciepła, koleżeńska. Z pięknymi kręconymi włosami, elegancka, zawsze w butach na obcasach, kobieca. Niezachwiany przykład optymizmu, pracowitości i bezkonfliktowości.

       Dobry człowiek!

       Dziękujemy, że było nam dane razem pracować i cieszyć się codziennością.